Co kryje się w miesięcznym zakresie?

Nie oceniaj oferty po liczbie pozycji na liście. Poproś o harmonogram: które strony będą poprawiane, kto napisze treści, ile materiałów powstanie i jak zostaną zweryfikowane. „Dwanaście wpisów” mówi niewiele bez tematów, jakości i celu każdego z nich. Podobnie „optymalizacja techniczna” może oznaczać zarówno szczegółową pracę z serwisem, jak i jednorazowe poprawienie kilku podstawowych elementów. Dopytaj, co dzieje się, gdy podczas audytu wyjdzie ważniejszy problem niż zadania wpisane do pakietu.

Jak ocenić linki i treści?

Przy linkach pytaj o rodzaj miejsc publikacji, ich związek z branżą i sposób kontroli jakości. Sama liczba odnośników nie pokazuje wartości. Przy treściach sprawdź, kto wnosi wiedzę o firmie, kto odpowiada za merytorykę i czy można aktualizować istniejące strony zamiast wyłącznie dodawać nowe. Artykuł tworzony bez rozmowy z właścicielem lub specjalistą łatwo staje się ogólnym streszczeniem. Jeżeli wykonawca obiecuje też „SEO pod AI”, poproś o konkretne działania na stronie, a nie nazwę kolejnej usługi w tabeli.

Jak mierzyć postęp bez gwarancji pozycji?

Nikt uczciwie nie zagwarantuje stałej pozycji na wybraną frazę. Można jednak uzgodnić mierzalną pracę i sposób oceny kierunku. Przydatne są widoczność ważnych podstron, zapytania w Search Console, ruch na odpowiednie tematy oraz zapytania i sprzedaż z ruchu organicznego, o ile pomiar na to pozwala. Ustal punkt startowy i częstotliwość przeglądu. Raport powinien pokazać, co wykonano, co się zmieniło, co nadal jest niepewne i jakie decyzje wynikają z danych. Sam wykres wzrostu liczby fraz nie mówi jeszcze, czy przychodzą właściwi klienci.

Czy umowa na dwa lata zawsze jest zła?

Nie. SEO często wymaga długiej pracy, a niektóre firmy wolą zarezerwować zasoby na dłużej. Problemem jest sztywność bez jasnego zakresu, punktów kontrolnych i możliwości zmiany priorytetów. Zapytaj, co można poprawić po kwartale, jakie są warunki wypowiedzenia, kto zachowuje dostęp do kont, treści i danych oraz czy niewykonane zadania przechodzą na kolejny okres. Długi kontrakt powinien pomagać realizować plan, a nie zastępować rozmowę o wynikach.

Co zrobić przed podpisaniem?

Porównaj propozycję z realnymi potrzebami strony. Może ważniejsza od dwunastu nowych wpisów jest naprawa struktury usług, opisanie oferty albo usprawnienie formularza. Poproś wykonawcę, aby wskazał trzy pierwsze priorytety i uzasadnił ich kolejność. Jeżeli odpowiedzi są ogólne, warto skonsultować ofertę z kimś spoza procesu sprzedaży. Dobra decyzja nie musi oznaczać wyboru najtańszej firmy. Powinna oznaczać, że rozumiesz, za co płacisz i jak sprawdzisz sens tej pracy.

Chcesz przełożyć te wnioski na swoją firmę?

Podczas konsultacji możemy omówić Twoje działania i ustalić kolejne kroki.

Umów konsultację